Czym są gry bitewne – zachęcając do zobaczenia pokazu w bibliotece opowiada Damian Śmigiel


5 października o godz. 10 w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Juliana Tuwima w Brzezinach rozpocznie się spotkanie poświęcone grom bitewnym. Czym one są i dlaczego warto odwiedzić wówczas bibliotekę spytaliśmy Damiana ‚Xantiusa’ Śmigla – pasjonata tych gier i współorganizatora opisywanego pokazu.


Czym są gry bitewne?
DŚ.: Wielu ludzi na pewno chociaż raz usłyszało tę nazwę. Podejrzewam jednak, że w świadomości ogólnej, nie skupionej w naszym małym środowisku, nadal panuje przekonanie, że jest to rozrywka dla dzieci, że nie ma nic do zaoferowania ludziom dorosłym. Nic bardziej mylnego! Oto co Wikipedia podaje o historii tego hobby: „Początki gier wojennych to XIX wiek, gdy w roku 1811 gra Kriegspiel symulująca wojnę francusko-pruską stała się elementem wyszkolenia oficerów pruskich. W XIX wieku angielski klub entuzjastów niezwiązanych z wojskiem wraz z Johnem Fredrickem Jane’m opracował reguły gry związanej z bitwami morskimi.”


Od tego czasu wiele się zmieniło?
Gry przestały być tylko narzędziem edukacji (choć nie do końca utraciły te funkcję), zaczęły dawać też przyjemność graczom. Najważniejsza zmiana polega jednak na dostępności. Dzisiaj rynek jest, powiedziałbym wręcz, przepełniony różnymi produktami. Możemy chyba nawet mówić o klęsce urodzaju. Jest mnóstwo gotowych settingów, czyli światów, w które możemy się zanurzyć żeby przeżyć wymarzoną rozgrywkę. Są gry na gotowych licencjach, jak np. gry ze świata Star Wars, Władcy Pierścieni czy Gry o Tron, światy, które powstały samodzielnie, ale do dzisiaj wyrosły na potężne marki jak np. Warhammer Fantasy, czy Warhammer 40.000. Są gry, które czerpią wybrane elementy z konkretnych settingów i tworzą wybuchowe mieszanki. Tak naprawdę nie ważne co lubimy, bo ktoś na pewno już wydał w tym świecie grę bitewną. Zapewniam, sam sprawdzałem najdziwniejsze możliwe franczyzy. Są wreszcie tytuły, które sięgają do naszej historii i pozwalają zgłębić dawne czasy i konflikty, lub te bardziej aktualne.


Czego więc potrzebujemy?
Tak naprawdę niewiele. Przede wszystkim podręcznika, który określi nam system w jakim będziemy grać, przedstawi mechanikę danej gry, zapozna ze wszystkimi potrzebnymi niuansami. Następnie przydałoby się kupić odpowiednie figurki. Te są wykonane z różnych tworzyw, takich jak plastik, metal, czy żywica. Figurki te składamy w oddziały, które potem poprowadzimy w bój. Figurki należy przygotować, a więc skleić, oczyścić i pomalować. Ostatnio zdarzają się jednak gry z tzw. figurkami „prepainted”, czyli gotowymi do gry zaraz po wyjęciu z pudełka. Przydałaby się też miarka, zależnie od gry calowa, metryczna, lub specjalnie przygotowana do danego tytułu z zaznaczonymi gotowymi odległościami. No i najważniejsze, narzędzia do określania sytuacji losowych. Zazwyczaj są to kości, jakie możemy znać z różnych gier planszowych, np. klasyczne kości sześcienne – k6, ale mogą też być inne o innych liczbach ścianek, np. dziesięciościenne – k10. Zamiast kości, lub jako dodatek do nich, gra może wymagać użycia kart. Ostatnim czego potrzebujemy, będzie stół do gry. Zależnie od tytułu może to być spora powierzchnia usłana gęsto różnymi terenami, lub mały kwadrat z kilkoma terenami „na krzyż”.


Dlaczego jest to hobby którym warto się zainteresować?
Mamy możliwość spędzenia czasu ze znajomymi, w luźnej atmosferze. Mamy okazję poznać lepiej swoje ulubione fikcyjne światy i przeżyć te same przygody co ich bohaterowie, albo zupełnie inne. Mamy też możliwość wcielić się w historycznych dowódców i spróbować się w tych samych bitwach. Zobaczyć, czy unieślibyśmy to samo brzemię, co Scypion Afrykański, czy generał Patton. Możemy też pogłębić swoją wiedzę historyczną, kto wie, może ktoś dzięki temu odkryje miłość do książek? Nie jest to hobby, które jak niektórzy uważają, jest skierowanie tylko do dzieci i młodzieży. Jest to hobby, które każdemu ma coś do zaoferowania. Jest to też bardzo dobra alternatywa dla spędzania czasu przy komputerze, czy telefonie. Jak ktoś nie jest do końca jeszcze zainteresowany, niech przyjdzie do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Brzezinach, 5 października na godz. 10, a na własne oczy będzie mógł się przekonać, że warto zapoznać się grami bitewnymi. Do zobaczenia!
Dziękuję za rozmowę

Twitter Digg Delicious Stumbleupon Technorati Facebook Email